Logo
KĄPIEMY PSA

Wbrew powszechnie panującej opinii psa należy kąpać. Nie jest co prawda wskazane codzienne stosowanie detergentów, ale kąpanie psa mieszkającego w domu dwa razy do roku to przesada w drugą stronę. Bywa, że poza planowanymi kąpielami będziemy musieli umyć psa z przyczyn terapeutycznych, czy zwyczajnie po nagłym wytarzaniu się w czymś co dla nas jest świństwem.

Szczeniaka przyzwyczajaj do kąpieli powolutku i stopniowo. Niektóre psy kochają wodę, ale nie wiąże się to z uwielbieniem prysznica. Inne z kolei boją się i kąpieli w wannie czy brodziku jak i w morzu czy jeziorze. Bez względu od psich preferencji musimy naszego psa nauczyć, że kąpiel to nic strasznego. Dlatego zaczynamy od kąpieli na sucho. Włóż psa do wanny lub wprowadź do brodzika niech postoi sobie trochę. Pochwal jeśli będzie spokojny i go wyjmij. Nie wykonuj gwałtownych ruchów, nie szarp psa, nie pocieszaj go, nie krzycz, nie mów piskliwym głosem. Mów zdecydowanie i spokojnie, że będziecie się kąpać, że jest dobrym pieskiem, bo sobie grzecznie stoi w wannie. Pierwsza sesja będzie jak zwykle najkrótsza. Każdego dna powtarzaj suche kąpiele. Gdy tylko wyczujesz moment, w którym psu jest obojętne to, że stoi w wannie możesz delikatnie odkręcić kurek. Dla bardziej bojaźliwych lepiej napuścić odrobinę wody zanim znajdą się w łazience. I takimi małymi kroczkami przystępujemy do polewania psa wodą i mydlenia. Pierwsza kąpiel powinna być możliwie jak najkrótsza.

Zaczynamy od zmoczenia psa wodą. Przy ustalaniu temperatury wody pamiętaj, że temperatura ciała psa jest średnio dwa stopnie wyższa niż nasza. To co dla nas jest zimne dla psa jest nieco zimniejsze. Woda nie może być też oczywiście za gorąca. Przy moczeniu chroń uszy, oczy i nos. Przewód słuchowy psa ma w przybliżeniu kształt litery U, stad, jeśli wleci tam woda, ciężko będzie ją usunąć. Oczy są wrażliwe na mydliny więc także musisz chronić je swoimi dłońmi. Niektórzy smarują powieki wazeliną, by zapobiec dostawaniu się piany do oczu. Nos psa zbudowany jest tak, że jeśli tylko pies trzyma głowę w naturalnej pozycji (nie zadziera jej do góry, ani nie opuszcza) to woda nie dostanie się do przedsionka nosa i głębiej do jamy nosowej. Zatem kufę psa możesz bez obawy polać wodą, utrzymując ją przy tym w poziomie.

Mokrego psa mydlimy szamponem przeznaczonym TYLKO DLA NIEGO. Nigdy nie stosuj detergentów ludzkich. Czasy szarego mydła powoli dobiegają końca. Na rynku dostępne są liczne preparaty, mydła i szampony. Znajdziesz szampon dla odpowiedniej rasy, wieku, barwy sierści, a nawet o specjalnym zapachu, np.: wędzonej kiełbaski. Rozprowadź specyfik równomiernie i masuj przez chwilę. Jeżeli przeprowadzasz kąpiel leczniczą pozostaw preparat na kilka-kilkanaście minut zgodnie z zaleceniami producenta lub lekarza weterynarii. Kąpiel lecznicza potrzebna będzie przy problemach dermatologicznych, czy inwazjach zewnętrznych pasożytów.

Płuczemy psa wodą o odpowiedniej temperaturze, najlepiej bieżącej. Wiele psów obawia się strumienia z kranu czy prysznica. Sprawdza się wówczas polewanie psa miską lub małym wiadereczkiem. Dokładne spłukanie szamponu jest podstawą, ponieważ zaniedbanie tej kwestii doprowadzić może do uporczywego drapania.

Suszenie zaczynamy od głowy – zapewni to psu komfort. Wycieramy psa czystym, suchym ręcznikiem. Dosuszać możemy suszarką do włosów, trzymaną w pewnej odległości od zwierzaka. Zawsze bardzo dokładnie wytrzyj psa, po czym wyszczotkuj zmierzwioną sierść.

Jeżeli Twój pies zabrudził sierść smołą lub olejem zacznij od zmiękczenia zabrudzonych włosów. Do tego celu zastosuj olej jadalny lub smalec. Następnie zastosuj delikatny detergent, np.: płyn do mycia naczyń. Tak przygotowaną sierść umyj psim szamponem. Może okazać się, że niestety niezbędne będzie wycięcie części sierści. Zawsze upewnij się, że pies nie zlizał z siebie tego czym się ubrudził.

Duże psy z powodzeniem możesz wykąpać latem na świeżym powietrzu. Pamiętaj tylko, żeby zdjąć psu obrożę skórzaną lub metalową. Lepiej sprawdzi się gruba, szybkoschnąca plecionka z materiałów syntetycznych. Zawsze możesz też skorzystać z coraz szerszej oferty salonów piękności dla psów.



SPORZĄDZIŁA: lek. wet. Aleksandra Tucholska



POWRÓT



Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przetwarzanie, publikacja lub wykorzystanie jakiejkolwiek części strony,
tak w całości jak i we fragmentach, bez zgody ECMZ Przychodnia Weterynaryjna Magdalena Podlasz zabronione.